Z rehabilitacją nie czekaliśmy na decyzje urzędników

Krystyna Walendowicz, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Rehabilitacyjnego im. dr. S. Jasińskiego w Zakopanem


Długo nie ustalano zasad finansowania rehabilitacji pocovidowej z NFZ, dlatego sami podjęliśmy działania, które pomagają naszym pacjentom i pracownikom.


Spośród pacjentów szpitala, którzy przeszli COVID, staramy się zakwalifikować do szerszych działań rehabilitacyjnych tych, którzy mają deficyty w zdrowiu kardiologicznym czy neurologicznym. Do takiego programu rehabilitacyjnego dla konkretnego pacjenta wprowadzamy także opiekę psychologiczną, spotkania z dietetykiem, zajęcia z fizjoterapeutą wspierające rekonwalescencję po COVIDzie. Tym osobom jest niezbędne kompleksowe podejście do ich schorzeń.


Pandemia koronawirusa mocno dotknęła również pracowników naszego szpitala. Z ok 130 osób połowa przechorowała COVID i odczuwa negatywne konsekwencje infekcji.

Główne problemy ozdrowieńców to nie tylko problemy oddechowe, ale także ogólne osłabienie, ociężałość, problemy neurologiczne i obniżenie nastroju.


Dlatego zdecydowaliśmy, że zapewnimy naszym pracownikom możliwość udziału w specjalnych zajęciach, które pomogą im wracać do pełnej sprawności w każdym z tych obszarów.


Codziennie między 12 i 13 pracownicy, z zapewnieniem oczywiście ciągłości opieki nad pacjentem, mogą brać udział w zajęciach. Jest dla nich zapewniony sprzęt, pomoc fizjoterapeuty, prowadzone są zajęcia ruchowe i oddechowe.


Zapewniamy też zajęcia z psychologiem, zarówno grupowe jak i indywidualne. Dzięki temu uczestnicy uczą się jak radzić sobie ze stresem i, obniżonym nastrojem, który często dotyka ozdrowieńców.


W zajęciach uczestniczą pracownicy z różnych części szpitala – zarówno medyczni, jak i administracyjni i fizyczni – choroba dotknęła pracujących w każdym obszarze naszej placówki.


Bez rehabilitacji wielu osobom bardzo trudno wrócić do pełni sił.