Bezpieczny szpital to także bezpieczne miejsce pracy

Z Krystyną Płukis, dyrektorem Wielospecjalistycznego Szpitala Zachodniego im. św. Jana Pawła II w Grodzisku Mazowieckim, członkiem Kapituły Konkursu „Zdrowa Przyszłość – Inspiracje”, rozmawia Marcin Malinowski


Od wielu lat są Państwo placówką znaną z wysokiej jakości leczenia i stałych inwestycji w bezpieczeństwo – zarówno pacjentów jak i pracowników. Wiosną przeprowadzili Państwo wspólnie z Iturri Poland testy egzoszkieletów Laevo®, odciążających znacznie odcinek lędźwiowy kręgosłupa. Te urządzenia, nie stosowane dotąd w szpitalach, wspomagają osoby pracujące przez długi czas w zgięciu tułowia.

Wrażenia pielęgniarek i lekarzy od początku były bardzo pozytywne. Większość testujących zadeklarowała zarówno chęć posiadania urządzenia na oddziale, jak i chęć noszenia go w trakcie wykonywania najbardziej obciążających prac.

Cieszę się, że to właśnie w Szpitalu Zachodnim odbyły się pierwsze w Polsce operacje, w czasie których lekarze korzystali z egzoszkieletów. Pierwszym lekarzem, który w czasie operacji skorzystał z egzoszkieletu był lekarz medycyny Błażej Nowak z Oddziału Ortopedii.


Wiele osób biorących udział w testach podkreśla, że zaproponowanie takich odciążających rozwiązań jest nie tylko pomocne w wykonywaniu obowiązków, profilaktyce kontuzji i chorób, ale także jest dowodem na to, że dyrekcja dba o ich zdrowie i kondycję fizyczną.

To dla mnie osobiście bardzo istotne, i cieszę się, że takie są opinie. Po przeprowadzeniu testów wśród pracowników oraz zastosowaniu przez pielęgniarki na oddziale ortopedii zdecydowałam, że zakupimy jedno takie urządzenie. Jeżeli dalsze testy pokażą, że urządzenia są wykorzystywane, rozważymy dalsze inwestycje.


Na przełomie lipca i sierpnia ruszy budowa całodobowego lądowiska dla potrzeb Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. To inwestycja, o którą osobiście zabiegała Pani od dłuższego czasu.

Jest to bowiem dla nas kluczowa inwestycja. Obecne lądowisko nie pozwala na lądowanie po zmroku, a to ogranicza możliwość pomocy pacjentom. Posiadamy Szpitalny Oddział Ratunkowy i odpowiedni potencjał do określonych działań ratowniczych. Lądowisko w maksymalnym stopniu skróci czas transportu pacjenta z miejsca zdarzenia do SOR-u. Przeznaczone będzie do startów i lądowań śmigłowców ratownictwa lotniczego w dzień i w nocy, w tym dla śmigłowców typu Eurocopter EC-135, które wchodzą w skład floty Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Gdzie będzie zlokalizowane lądowisko i jak zapewnicie skrócenie czasu transportu pacjenta do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego (SOR)?

Powstanie specjalna konstrukcja nad dachem budynku szpitala, na której znajdzie się okrągła płyta żelbetowa o średnicy 23 m. Transport pacjentów ułatwi winda, którą zjedzie się bezpośrednio do SOR.


Jakie efekty dla pacjentów i personelu medycznego przyniesie ta inwestycja?

Przede wszystkim podniesione zostanie bezpieczeństwo i dostępność do świadczeń zdrowotnych osób będących w stanie bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia.

Zapewnimy szybki dostęp do pomocy doraźnej osobom z wypadków komunikacyjnych, udzielenie szybkiej pomocy medycznej pacjentom z udarem niedokrwiennym. To kluczowe, by pacjent u którego pojawiły się objawy wskazujące na udar, otrzymał pomoc w tzw. bezpiecznym „oknie” czasowym – do 5 godzin od pojawienia się objawów. Teraz dzięki całodobowemu lądowisku będzie miał większą szansę na przeżycie i powrót do zdrowia, bo wykonana zostanie trombektomia – zabieg ratujący życie. Tylko trzy placówki medyczne w woj. mazowieckim wykonują te zabiegi całodobowo – w tym nasz szpital. Czas jest kluczowy także w przypadku zawałów serca.

Na końcu rzecz formalna, równie ważna – ta budowa pozwala na spełnienie wymagań posiadania całodobowego lotniska/lądowiska, o których mowa w § ust. 7-10 Rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie szpitalnego oddziału ratunkowego.

Z obecności lądowiska skorzystają również oddziały zabiegowe poprzez skrócenie czasu na bezpośrednią interwencję u pacjenta, który w szybkim czasie może uzyskać pomoc na bloku operacyjnym.

Inwestujecie Państwo również w Centralny Blok Operacyjny, który teraz dysponuje 4 salami zabiegowymi.

A potrzeby są większe. Na naszych 4 salach każdego roku wykonywanych jest blisko 7 tys. operacji. Trzy sale operacyjne – neurochirurgiczna i ortopedyczne wykonują zabiegi do późnych godzin wieczornych przez 6 dni w tygodniu. W okresie trwającej pandemii często zachodziła konieczność wykonania pilnego zabiegu operacyjnego u pacjenta podejrzanego lub zakażonego SARS-Cov-2, co dodatkowo ograniczyło dostęp do zabiegów planowych i wydłużyło kolejki pacjentów do zabiegów planowych w zakresie neurochirurgii, ortopedii, chirurgii naczyniowej i urologii.


Co się zmieni po ukończeniu rozbudowy?

Wszystkie sale operacyjne służyć będą do wykonywania zabiegów neurochirurgicznych, chirurgicznych i naczyniowych, ortopedycznych i urazowych. Poprawiona zostanie organizacja pracy na Bloku Operacyjnym, jego przepustowość i bezpieczeństwo pracy. Uruchomienie dodatkowej sali operacyjnej pozwoli bezkolizyjnie, w odpowiednim reżimie sanitarnym, wydzielić ją do wykonywania zabiegów każdego rodzaju u pacjentów zakażonych SARS-Cov-2. Sala operacyjna wykonana zostanie najpóźniej w I kwartale 2023 roku.


Inwestycje, o których Pani mówi, wymagają olbrzymich nakładów finansowych.

Sporządzenie montażu finansowego na oba zadania inwestycyjne było niezwykle trudne, szczególnie gdy środki potrzebne na ich realizację przekraczają 12 mln zł, a środków unijnych w najbliższej perspektywie brak. Z pomocą jak zwykle przyszedł Pan Marszałek Adam Struzik, który wraz z Sejmikiem Wojewódzkim postanowili przekazać nam ponad 4,5 mln zł, w tym 3,5 mln zł na budowę lądowiska i 1 mln zł na dofinansowanie budowy sali operacyjnej.

Kolejne wsparcie otrzymaliśmy, jak zwykle od swoich Włodarzy, czyli Gminy Grodzisk Mazowiecki i Powiatu Grodziskiego. Dofinansowanie z ich strony to kwota ponad 3 mln zł.

Niezwykle miłym zaskoczeniem było dla nas, gdy ze strony Zarządu Centralnego Portu Komunikacyjnego otrzymaliśmy zgodę na przekazanie brakującej nam kwoty 1 mln zł, by budowa lądowiska mogła się rozpocząć. Nareszcie, po 10 latach poszukiwań, kierowaniu korespondencji do różnych instytucji państwowych, mamy potrzebną kwotę i ruszamy z realizacją naszych dwóch kluczowych, wręcz strategicznych inwestycji.


Poprawa bezpieczeństwa pracy personelu, bezpieczeństwa pacjentów, inwestycje w lądowisko i rozbudowę bloku operacyjnego to dużo aktualnych wyzwań. A jakie zadanie stawia Pani przed sobą na najbliższą przyszłość?

Potrzebna jest jeszcze sala hybrydowa. Wysokospecjalistyczny sprzęt medyczny do wykonania specjalistycznych zabiegów neurochirurgicznych i naczyniowych wymaga większej przestrzeni. Zwiększyć musimy potencjał łóżkowy Oddziału Intensywnej Terapii z 9 do 12 łóżek. To niestety wymaga dużych nakładów finansowych. Mam nadzieję, że nowa perspektywa unijna zapewni wsparcie w rozwoju infrastruktury szpitali.